| TOGETHER NOW |
|
Komisja Europejska a limity emisji CO2Portal ecoeurope.eu |
|
R E K L A M A
R E K L A M A
|
![]() WASZYM ZDANIEM
autor: Raf. (20.01.2009, 16:10:35) Witam. Trochę stare, ale powiem tak. Limity powinny być uzależnione od ilości powierzchni zielonej danego kraju. Dany kraj produkuje mało tlenu to i dostaje mały limit CO2. Pozdrawiam. autor: mesjedługi (27.11.2008, 20:10:24) to może wprowadzimy jako Polacy, posiadający takie zalesienie obowiązkową ilość produkcji tlenu i wiazania CO2 autor: Lord Klingieryt (29.06.2008, 20:49:11) 1) Przyrost temperatury na ziemi jest procesem naturalnym związanym z aktywnością słoneczną i nasza działalność nie ma tu nic do gadania. 2) Zwiększona zawartość CO2 w atmosferze jest wynikiem tego przyrostu temperatury (a nie odwrotnie jak twierdzi GREENPiS). Ze wzrostem temperatury maleje rozpuszczalność gazów w wodzie. To nasze morza i oceany emitują to CO2. Działalność człowieka to raptem pojedyncze procenty. 3) W Niemczech (wskazywanych często przez ekologów jako wzór do naśladowania ) planuje się budowę 36 GW nowych mocy wytwórczych w węglu i gazie. Coraz więcej ludzi widzi że z węglem będzie trzeba się jeszcze na najbliższy wiek przeprosić. 4) Póki co wiatrem, wodą, słońcem i ziemią nie da się zaspokoić w pełni potrzeb cywilizacji - słońce kiedyś zajdzie, wiatr przestanie wiać, wody jest mało a z głębi ziemi nie da się czerpać wszędzie. (no chyba że ktoś się odważy zbudować elektrownię na wulkanie albo przewierci się przez skorupę przynajmniej do płaszcza Ziemi - tylko żaden znany człowiekowi materiał nie byłby w stanie znieść takiego ciśnienia jakie panuje na głębokości tych powiedzmy 50 km.) 5) Biomasa to największy pic na wodę - nikt mi nie wmówi że ścinając darmową fabrykę tlenu i spalając ją nie otrzymamy dwutlenku węgla. Gdyby spalane byłyby odpady , śmiecie komunalne to miałoby jakiś sens energetyczny (i przy okazji pozbywamy się wszelkiego plugastwa) dlatego dziwi mnie że wszędzie w Polsce blokuje się inwestycje w spalanie śmieci. Człowiek produkuje i będzie produkował śmieci (patrz Neapol) a to doskonałe (i prawie za darmo) paliwo energetyczne. W tym pędzie po biomasę przeszliśmy w drugą skrajność. Elektrownia w Połańcu żeby produkować tę "zieloną energię" wyrżnęła w pień całe połacie lasów. Czy tego chcieliście - szanowni eko-państwo ? Na zakończenie powiem że wcale nie jestem przeciwny ograniczaniu emisji (mimo że pracuję w energetyce zawodowej i nie jest mi to z technicznego punktu widzenia na rękę) - jestem absolutnie za ale z powodu zwykłej przyzwoitości która nakazuje sprzątać po sobie nie zostawiając dla przyszłych pokoleń. Całe OHAH wywołane z powodu CO2 jest dla mnie trochę naciągane. Dodaj nową wypowiedź:
|
R E K L A M A
|
|
Polecamy:
eko książki na => ekoeurope.eu Noclegowo.pl
|