Międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF bije na alarm - w chwili obecnej zużywamy o 1/4 więcej zasobów, niż Ziemia jest w stanie wyprodukować. Jeśli dalej będziemy żyć tak jak dziś, ludzkość do 2050 roku dla zaspokojenia swoich potrzeb będzie potrzebowała naturalnych zasobów z co najmniej dwóch planet. Raport WWF pt. Living Planet Report ukazuje, że naszą planetę zamieszkuje dwa razy więcej ludzi niż w 1960 roku, a stopień konsumpcji zasobów Ziemi zwiększył się trzykrotnie. Np. Polacy wykorzystują średnio 3,3 „globalnych hektarów” na osobę – to prawie dwa razy więcej niż statystycznie przypada na jednego mieszkańca Ziemi. Raport potwierdza również trend dramatycznej utraty różnorodności biologicznej na świecie. Przez ostatnie 30 lat, liczebność populacji wszystkich kręgowców zmniejszyła się o 1/3!
W każdej minucie znika z Ziemi powierzchnia lasu równa 36 boiskom do piłki nożnej.
Na 3/4 łowisk na świecie może zabraknąć ryb, ponieważ odławiamy ich zbyt wiele. Największe rzeki świata wysychają. Kłopotów dostarczają nam też zmiany klimatu. Ostatni raport Międzyrządowego Panelu ONZ ds. Zmian Klimatycznych (IPCC) szacuje, że, w zależności od scenariusza, do końca stulecia średnia temperatura na świecie wzrośnie o 1,8C do 4C. Wzrost o zaledwie 2C wystarczy, by spowodować bezpowrotne wyginięcie więcej niż 1/3 gatunków na Ziemi, nie wspominając już o fatalnych dla ludzkości skutkach, jakie będą niosły ze sobą coraz bardziej ekstremalne zjawiska pogodowe, jak intensywne huragany, długotrwałe susze czy gwałtowne powodzie.
Nie ocalimy wszystkiego, co byśmy pragnęli. Ale uratujemy o wiele więcej, niż mogłoby ocaleć, gdybyśmy w ogóle nie podjęli naszych starań – powiedział Sir Peter Scott, jeden z założycieli WWF.
R E K L A M A
Nadszedł najwyższy czas na to, by Polska wkroczyła na ścieżkę zrównoważonego rozwoju - mówi Ireneusz Chojnacki, Dyrektor Naczelny WWF Polska. Decydenci i inwestorzy powinni w tym celu wykorzystywać nowoczesne technologie oraz finansowe wsparcie Unii Europejskiej, która chętnie dotuje przyjazne środowisku inwestycje. Większość problemów możemy jednak rozwiązać sami, wprowadzając drobne zmiany w naszym codziennym życiu. Sprawdź Swój stopień konsumpcji zasobów Ziemi na http://ecofoot.org i zobacz jak postępować, by wiele zmienić: wwf.pl/mozesz_pomoc/w_domu wwf.pl/możesz_pomoc/w_biurze
Living Planet Report
Living Planet Report zestawia wiele różnych danych, na podstawie których utworzone zostały dwa wskaźniki mówiące o stanie naszej planety. Pierwszy to Living Planet Index (wskaźnik żyjącej planety opracowany wspólnie przez WWF i Program Narodów Zjednoczonych do spraw Ochrony Środowiska – UNEP), który ocenia bioróżnorodność opierając się na trendach w ponad 3600 populacjach 1300 gatunków kręgowców na całym świecie. Spośród nich, przeanalizowane zostały dane dla 695 gatunków lądowych, 344 gatunków słodkowodnych i 274 morskich. Wskaźnik Living Planet Index pokazuje dramatyczne zmiany w ekosystemach. Z raportu wynika, że liczebność gatunków lądowych zmniejszyła się od 1970 do 2003 r. o 31%, słodkowodnych o 28%, a morskich o 27%.
R E K L A M A
Drugi wskaźnik to stopień konsumpcji zasobów planety, tzw. ekologiczny footprint, mierzący nasze zapotrzebowanie na zasoby naturalne biosfery, przedstawiany w globalnych hektarach w przeliczeniu na jednego mieszkańca naszej planety. Raport ujawnia, że aby zaspokoić potrzeby jednego człowieka potrzeba aż 2,23 hektara powierzchni. Tymczasem, jeżeli podzielimy powierzchnię produkcyjną Ziemi przez liczbę mieszkańców, okaże się, że na jedną osobę przypada tylko 1,78. hektara. Oznacza to, że w roku 2003 konsumowaliśmy o jedną czwartą zasobów więcej, niż Ziemia jest w stanie wyprodukować, a nasz popyt ciągle rośnie. Poprzedni raport, oparty na danych z 2001 roku, mówił o popycie większym o jedną piątą od zdolności produkcyjnych planety.
Od 1960 roku konsumpcja zasobów wzrosła aż trzykrotnie.
Footprint dotyczący dwutlenku węgla wytwarzanego przy produkcji energii z paliw kopalnych jest najszybciej rosnącą składową „footprintu globalnego” i zwiększył się aż 9-krotnie w okresie od 1960 do 2003. W przypadku zużycia energii, różnice pomiędzy krajami o wysokim i niskim dochodzie są szczególnie wyraźne. Wynika to przede wszystkim z faktu, że ludzka zdolnośc konsumpcji pożywienia jest ograniczona, podczas gdy możliwości konsumpcyjne energii są w zasadzie nieograniczone, limituje je tylko zasobność portfela.
Kraje powyżej miliona mieszkańców, o największym śladzie ekologicznym liczonym w hektarach globalnych na głowę jednego mieszkańca, to Zjednoczone Emiraty Arabskie, Stany Zjednoczone, Finlandia, Kanada, Kuwejt, Australia, Estonia, Szwecja, Nowa Zelandia i Norwegia. Chiny znajdują się w środku rankingu na 69 miejscu, ale ich szybko rosnąca gospodarka i gwałtowny rozwój oznaczają, że jest to kraj, który odegra kluczową rolę na drodze ku równowadze ekologicznej. W rankingu państw z całego świata Polska zajmuje dość wysokie 37 miejsce, wyprzedzając w tym niechlubnym zestawieniu m.in. Łotwę, Chorwację i Meksyk. Zdolności produkcyjne naszego kraju to tylko 1,8 ha na osobę. Pełna wersja raportu pod adresem www.wwf.pl/informacje/publikacje/inne/lpr2006final.pdf